| Rowerem na Grunwald |
|
| 20 Lipca 2010 | |||
|
Już w Lubochni czekały na nich władze gminy i pyszne śniadanie. Po posiłku cykliści pojechali przez Żelechlinek do Skierniewic na nocleg. Następnego dnia piaszczystymi duktami Puszczy Bolimowskiej dotarli do Sochaczewa, dalej przez Wyszogród do Czerwińska, gdzie czekał na nich nocleg w starym klasztorze Salezjanów. W przeddzień bitwy grupa pokonała 90-kilometrową trasę Raciąż-Dąbrówno, po drodze zwiedzając zamek krzyżacki w Działdowie. 17 lipca dotarła wreszcie na pola grunwaldzkie. Inscenizacja bitwy w 40-stopniowym upale, tłumy uczestników pobudzały wyobraźnię o okrucieństwie walki sprzed 600 laty. Wyprawę rowerową przygotowała prezes WTKiT Jadwiga Banaszkiewicz z mężem, będącym zarazem najstarszym uczestnikiem rajdu (72 lata). Wśród uczestników było również dwóch uczniów szkoły podstawowej w Wolborzu. Cykliści pragną podziękować tym wszystkim, którzy pomogli osiągnąć im wyznaczony cel i upamiętnić tak ważne wydarzenie jakim był wymarsz wojsk Jagiełły z Wolborza pod Grunwald.
|

Prognoza pogody
r.






13 lipca rowerzyści Wolborskiego Towarzystwa Kultury i Turystyki wzmocnieni 4-osobową grupą przyjaciół z Sulejowa wyruszyli pod Grunwald. 27 śmiałków w ciągu 5 dni pokonało rowerami 328 km, staczając walkę z wyjątkowym upałem.Na całej trasie przejazdu, która prowadziła szlakiem króla Wł. Jagiełły byli serdecznie witani i podziwiani. 




